Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

:deviation:
 
About Me Member Deviously Deviant Chatul23/Female/Poland Recent Activity Deviant for 3 Years
Needs Premium Membership
Statistics 11 Deviations
30 Comments
738 Pageviews

Krotka refleksja o postanowieniach nienoworocznych

Thu Dec 3, 2009, 3:52 PM
Moje 24-te urodziny minęły zwyczajnie. Bez fajerwerków i szumu. Pamiętało o mnie kilka osób - grunt, że te które są dla mnie najważniejsze. O ile mnie nie myli pamięć to wielkie postanowienia ludzie składają zazwyczaj na nowy rok. Ja sobie tego jakoś nie wyobrażam. Nie wyobrażam sobie jak z mam obiecać sobie na nowy rok, że będę lepszym człowiekiem po czym wstać 1 stycznia nowego na roku z lekkim kacem, lekkim światło oraz dźwiękowstrętem i w takich warunkach zacząć zmieniać się w ten lepszy, obiecany i wyśniony model. Nie, zdecydowanie sobie tego nie wyobrażam. Nawet jeśli wykluczymy kaca (i inne wstręty) to nieodłączne niewyspanie i widok innych osób, które kaca (i nie tylko) sobie nie oszczędziły, nie dostarczą odpowiednio patetycznej atmosfery, żeby wkraczać na nową drogę lepszego bytu. Ale skąd taka refleksja? Otóż z moich dwudziestych czwartych urodzin. Pomyślałam sobie, że skoro za rok będę obchodzić swoje ćwierćwiecze to warto by zrobić coś ze swoim życiem takiego, żeby nie pomyśleć w dniu 25-tych urodzin, że po 25 latach istnienia na tym padole jestem nie gdzie indziej, ale w dupie. Wiem, że bywają ludzie, którzy nie są w stanie się ułożyć i spędzają w d. całe swoje życie, lecz ja mam cholerny kaprys się do nich nie zaliczać. Nie wiem czy postanowienie z okazji 24 urodzin jest lepsze niż obietnica złożona na 24 sylwestra w moim życiu. Nie wiem czy obietnice składane w jakimś konkretnym punkcie mają sens. Chyba nie. Po prostu moje urodziny zbiegły się z trudną refleksją, że stoję w jakimś punkcie w którym trzeba się ruszyć - w tym albo innym kierunku - i że fajnie by było z punktu widzenia przyszłych 25-tych urodzin spojrzeć na swoje życie z góry z myślą, że było jak było, ale wyszło na plus, a nie ze stwierdzeniem - jezu, jaki burdel.

  • Mood: Sarcastic
  • Drinking: Kawa

deviantID

No deviantID yet.

Devious Info

  • Current Residence: Undergrounds of Opera Narodowa
  • Interests: Music, various asian (and non asian) languages
  • Favourite movie: Phantom of the Opera
  • Favourite band or musician: Paganini, Bach
  • Favourite genre of music: Opera, classical, folk, metal
  • Favourite artist: Erik ^^
  • Favourite photographer: Ambre ^^

deviantART Community Board

[x]

Comments


:iconvrolok87:
Ponieważ ~neko-lia mówi, że ma na plecach Twój podpis, wnioskuję, że byłaś na DevMeecie. Jeśli interesują Cię zdjęcia stamtąd, zapraszam do mnie. Jeśli gdzieś wypatrzysz siebie, to mi mów - podpiszę. :)

--
Nobody move! :omg:
I lost my brain... :O_o:

Jack Sparrow

I'm not crazy!!! :rage:
I'm...
...complicated... :confused:

My sister - *SecretKarmaSerenade
:iconchatul:
To jakaś pomyłka :] nie byłam tam. Chatul (jesli chodzi Ci o moją ksywkę, przestarzałą już zresztą, to po hebrajsku kot i jest to dość popularne słowo ;) Pozdrawiam!
:iconvrolok87:
Szczerze mówiąc, nie pamiętam, jak Neko się wyraziła, mówiąc, że tam byłaś, ale być może faktycznie chodziło jej o kogoś innego. Tedy przepraszam za nękanie. :)
Pozdrawiam! :bow:

--
FIGHT WITH ME!!! And become almighty... :evillaugh:
[link]
Flagged as Spam
Flagged as Spam
:iconinksucker:
Thankyou for the favourite!

--
My design work is at ~inksuckerdesigns
:iconwhengodscollide:
tagnęłam Cię aniołku ;P
:iconblindpsykhe:
:rose: fav için

--
The faster you run the quicker you end up where you start for neither time nor self is linear. So, take your time...
:iconblindpsykhe:
welcome to DA

--
The faster you run the quicker you end up where you start for neither time nor self is linear. So, take your time...

Site Map